
Blog
-
Slób humanistyczny w Krakowie: jak wygląda reportaż i na co uważać

Na ślubie humanistycznym nie ma odgórnie nakazanego miejsca dla fotografa, zakazu używania lampy ani skryptu, który trzeba odczytać. Ceremonia może odbyć się w ogrodzie, na dziedzińcu zamku, nad rzeką, w sali weselną albo w lesie. Ta swoboda jest piękna i wymaga dobrego przygotowania. Co oznacza większa swoboda dla fotografa Mogę ustać tam, gdzie jest najlepsze…
-
Przygotowania do ślubu: co się liczy, zanim wyjdziecie z domu

Fotografowie przychodzą rano, często kiedy suknia leży jeszcze na wieszaku, kawa stoi nie wypita, a mama dopiero wchodzi z bukietem. To jedna z moich ulubionych części dnia. Co naprawdę wychodzi na zdjęciach Nie ukończony makijaż, nie efektowna fryzura. Wychodzi to, co dzieje się między ludzi: rozmowa mamy ze swoją córką przy lustrze, świadkowa, która przymierza…
-
Jak wybrać fotografa ślubnego w Krakowie: cena czy jakość?

Kiedy pary zaczynają szukać fotografa (świadek mówi „to już czas”, mama wysyła link), pierwsza rzecz, na jaką patrzą, to cena. To rozsądne. Ale porównywanie cen fotografii ślubnej bez porównania tego, co za nimi stoi, jest jak porównywanie cen samochodów bez patrzenia na model. Na co patrzeć w portfolio Jeden ślub na wyjątkowo świetnym terminie, w…
-
Dlaczego nie proszę o powtórzenie pierwszego pocałunkuReportaż ślubny – prawdziwe chwile zamiast powtórek

Można poprosić parę o powtórzenie wyjścia z kościoła. Można zrobić jeszcze raz pierwszy pocałunek albo poprosić o ponowne przejście przez drzwi. Wiele osób tak pracuje. Ja tego nie robię. Nie dlatego, że nie da się w ten sposób zrobić ładnego zdjęcia. Wręcz przeciwnie — takie zdjęcia często są bardzo równe, dobrze skomponowane i technicznie dopracowane.…
-
Kiedy będą zdjęcia? Zobaczcie, co dzieje się z nimi po weselu

Jedno z najczęstszych pytań po weselu brzmi: „Kiedy będą nasze zdjęcia?” I doskonale to rozumiem. Po tak intensywnym dniu chce się jak najszybciej zobaczyć, co wydarzyło się przed obiektywem. Dlatego moja praca ze zdjęciami nie kończy się w momencie, kiedy odkładam aparat. Każde wesele przechodzi przez kilka etapów — a jednym z nich jest również…
-
Nie lubicie się fotografować? Właśnie dlatego warto zrobić sesję przed ślubem

Większość par mówi mi na początku to samo: „Nie lubimy się fotografować. Wychodzimy sztywno i nie wiemy, co robić przed aparatem.” I właśnie dla takich par sesja przed ślubem ma największy sens. Nie dlatego, że potrzebujecie kolejnej porcji idealnych zdjęć. Chodzi przede wszystkim o to, żeby oswoić się z aparatem i ze mną, zanim przyjdzie…
-
Deszcz na ślubie – czy pogoda może zepsuć zdjęcia?

Deszcz zdarzał mi się na ślubach wiele razy. I niemal za każdym razem wyglądało to podobnie: pierwsze kilkanaście minut nerwów, pytania o to, co teraz zrobimy, a później okazuje się, że zdjęcia są często ciekawsze niż te, które powstałyby w pełnym słońcu. Dlatego jeśli w dniu ślubu zaczyna padać, naprawdę nie musicie od razu zakładać…
-
Pierwsze spotkanie z fotografem: o co zapytaćJak wybrać fotografa ślubnego? 5 rzeczy, o które warto zapytaćPierwsze spotkanie z fotografem: o co zapytać

Portfolio pokazuje najlepsze zdjęcia z najlepszych ślubów. To oczywiście ważne, ale nie mówi wszystkiego. Rozmowa i kilka konkretnych pytań pozwolą Wam dowiedzieć się, jak fotograf pracuje wtedy, kiedy dzień nie przebiega zgodnie z planem. Dlatego zanim zdecydujecie się na fotografa ślubnego, warto zapytać o kilka rzeczy. 1. Poproście o cały reportaż, nie tylko najlepsze zdjęcia…
-
Zdjęcia grupowe bez chaosu: lista, która oszczędza pół godziny

Zdjęcia grupowe to jeden z niewielu momentów podczas ślubu i wesela, który naprawdę trzeba trochę wyreżyserować. I jednocześnie jeden z tych, które potrafią zabrać godzinę, jeśli nikt wcześniej nie pomyśli o organizacji. Nie dlatego, że samo ustawienie ludzi jest szczególnie trudne. Problem zaczyna się wtedy, kiedy po każdej kolejnej grupie ktoś znika. Babcia właśnie usiadła.…
-
IJak zaplanować dzień ślubu, żeby nie robić wszystkiego w pośpiechu

Najczęstszy błąd przy planowaniu dnia ślubu? Założenie, że wszystko zajmie dokładnie tyle czasu, ile powinno. Jak to mówią „Wesele to żywy organizm„. Makijaż potrwa godzinę. Życzenia dwadzieścia minut. Przejazd do sali piętnaście. Zdjęcia grupowe dziesięć. A później wystarczy jeden spóźniony gość, kilka dodatkowych życzeń albo problem z samochodem i cały harmonogram zaczyna się przesuwać. Dlatego…






