Fotografowie przychodzą rano, często kiedy suknia leży jeszcze na wieszaku, kawa stoi nie wypita, a mama dopiero wchodzi z bukietem. To jedna z moich ulubionych części dnia.
Co naprawdę wychodzi na zdjęciach
Nie ukończony makijaż, nie efektowna fryzura. Wychodzi to, co dzieje się między ludzi: rozmowa mamy ze swoją córką przy lustrze, świadkowa, która przymierza szpilki i prawie wywraca się ze śmiechu, Tatek, który stoi za drzwiami i nie wie, kiedy może wejść.
Jak zaplanować ten czas
Warto zarezerwować co najmniej godzinę swobodnie przed wyjściem. Kiedy wszystko goni, a wszyscy są spięci, zdjęcia wyglądają jak zdjęcia ze spiętymi ludźmi. To nie jest przesada.
Detale, o których często się zapomina
Obrączki, zaproszenie, perfumy, buty, biteri. Jeśli macie w dniu ślubu rzeczy z symbolicznym znaczeniem — powójcie mi o tym wcześniej. Chętnie to sfotografuję, zanim zrobi się zamieszanie.
Skąd najlepiej to robić w Krakowie
Duża część par decyduje się na przygotowania w hotelu lub apartamencie w centrum. To dobre rozwiązanie, bo potem wyjazd do kościoła jest krótszy, a światło w jasnych wnętrzach hotelów bywa naprawdę ładne.
Jeśli szukacie fotografa ślubnego w Krakowie, napiszcie kilka słów o swoim ślubie. Odpowiadam w ciągu 24 godzin.




